Na gorąco z dnia dzisiejszego 23-go sierpnia 2013.

Na gorąco z dnia dzisiejszego 23-go sierpnia 2013.
Rano gęsta mgła opóźniła nasze odejście z Kazimierz Dolnego nad Wisłą. Przed 17-tą dotarliśmy po ponad 50 kilometrach rejsu do miesjcowości Wróble-Wargocin k. Kozienic (zgodnie z planem). W dniu dzisiejszym Wisła była dla nas bardziej łaskawa i dziś bardziej można było powiedzieć, że był to rejs po rzece, niż slalom specjalny pomiędzy łachami, główkami i innymi przeszkodami wodnymi z jakimi przyszło nam się zmierzyc dwa dni temu – relacjonuje na gorąco Marcin Wilczyński, pozdrawiając jednocześnie „ziomali” z Pińczowa. Jutro etap do Góry Kalwarii. Po jutrze Warszawa, potem Wyszogród, Płock i Włocławek i kto wie gdzie nas ta woda zaniesie, Hejjjj.